Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 200 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Mój pierwszy telefon

piątek, 24 września 2010 23:01

Znów nie będzie mnie na bloogu przez tydzień lub dwa! Powód-brak dostępu do komputera!!!     Przemek



    Chyba każdy pamięta swój pierwszy telefon?! Ja pamietam!! ALCATEL One Touch Easy to był mój pierwszy telefon! W roku 2004 okolo lipca zostałem namówiony do posiadania telefonu. Wzbraniałem się wówczas od wszelkich nowinek technicznych,bo wydawało mi się,że nie będę umiał obsługiwać takich rzeczy. Przy pomocy książeczki instrukcyjnej nauczyłem się obsługiwać mojego Alcatela! Dzięki temu telefonikowi odkryłem magię pisania SMS-ów i poznałem moich pierwszych wirtualnych przyjaciół i przyjaciółki:-) Długo mi jednak nie służył mój Alcatel,gdyż uległ zepsuciu:-( Musiałem więc nabyć jakiś telefonik,a że nie udało mi się kupić w komisie żadnego Alcatela to wziąłem Nokię 3210. Na początku trudno było mi się nauczyć obsługi Nokii,ale gdy już się nauczyłem to stwierdzilem,że Nokia jest dużo łatwiejszym telefonikiem niż Alcatel! Później była nastepna Nokia 5110,nastepnie 3310 obecnie 6020 i rownolegle Nokia 6230i. Ta ostatnia Nokia ma funkcje Bluetooth i służy mi wyłącznie do łączenia z internetem.

    Jestem sentymentalny,więc nie zapomniałem o Alcatelu. Nikt nie podjął się naprawy mojego zepsutego Alcatelka ,więc postanowiłem nabyć inny egzemplarz! Latem 2006 roku dałem ogloszenie w lokalnej gazecie,że poszukuje takiego telefonu. Po jakimś czasie zgłosił się ktoś kto miał,ale odrobinkę inny model,bo ALCATEL One Touch Club. Te dwa modele różnią się jedynie kolorem obudowy! Pamietam,że dałem za ten telefonik 75 zł. Cieszyłem się tym cackiem jednak nie za długo:-( Mając drugą karte SIM w innej sieci,a nie radząc sobie już teraz w pisaniu SMS-ów na Alcatelu postanowiłem zdjąć simlocka z tego telefonika,aby używać go w innej sieci tylko do rozmów! Po zdjęciu simlocka cieszyłem się Alcatelem jakieś dwie godziny bo telefon "zdechł". Wiedziałem,że bateria była licha,więc gdy tylko byłem w mieście kupiłem w sklepie całkiem nową. Niestety,po włożeniu nowej baterii telefon nie dawał znaków życia, więc wylądował w kartonie:-( Wywnioskowałem,iż zdjęcie simlocka zaszkodziło mojemu telefonikowi!! Sprawdzałem jednak co jakiś czas mojego Alcatela podlączajac go pod ladowarkę,ale niestety:-(

    Jest 13 sierpnia 2008 roku. Podpinam Alcatela pod ładowarkę i tutaj zaskoczenie,bo telefonik się odzywa! Słyszę charakterystyczny dźwięk i widzę na wyswietlaczu,że bateria się ładuje:-) Czekam kilka godzin! Niestety,ale telefon działa tylko będąc podłączony pod ladowarkę:-( Widzę na wyświetlaczu datę 13 sierpnia 2006,a przypomnę,że w tamtym momencie jest 13 sierpnia 2008. Mija więc dokładnie dwa lata od momentu "zdechnięcia" Alcatela. Kupuje nową baterię i stwierdzam,że jest OK:-) Mam ten telefon do dziś i chronię,bo jestem sentymentalny!! Przemek:-)

A Twój jaki był pierwszy telefon?


oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

"Café de Monique"

niedziela, 12 września 2010 18:36


    Byłem niedawno,bo w ubiegły piątek w mieście Koninie na zakupach. Wybrałem się tam do kilku sklepów z płytami z muzyką. Muszę mieć co jakiś czas coś nowego do posłuchania. Kupiłem kilkanaście albumów różnych wykonawców oraz kilka innych rzeczy. Gdy już się okupiłem postanowiłem jechać do domu,a że nie jestem zmotoryzowany to polegam na komunikacji autobusowej. Okazało się,że do odjazdu autobusu mam dwie i pół godziny!! Ostało mi po zakupach jeszcze trochę siły,więc postanowiłem pochodzić trochę po urokliwej konińskiej starówce. Idę sobie i w bocznej uliczce widzę ręczne malowidła na budynku:-) Podchodzę bliżej i widzę,że są to zioła z naszych pól. Oglądam każdy malunek z osobna,bo na sztukę jestem wrażliwy. Obejrzałem sobie ziółka i widzę szyld z napisem "Café de Monique". Okazało się,że to kafejka:-) Pomyślałem sobie,że mam czas i nie bardzo mam co z tym czasem począć. Słyszę ciszę,więc postanowiłem,że wejdę i zobaczę co jest w środku. Daje pierwszy krok i na ościeżnicy drżwi czytam:

----------------------------------------------------------
"Zmęczony nieustannym bieganiem tu i tam

Ścigali mnie jak zwierzę, a z nieba leciał grad

Ukryłem się gdzieś w krzakach, lecz ona znalazła mnie

Wejdź, powiedziała do mnie, przed burzą ukryj się.

 

Spojrzałem za siebie, z ciemności wyjrzał dzień

We włosach miała kwiaty, myślałem że śnię

Zdjęła z wdziękiem koronę cierniową z głowy mej

Wejdź, powiedziała do mnie, przed burzą ukryj się".

 
Bob Dylan
--------------------------------------------------------------------
    Ten cytat z Dylana był dla mnie zaproszeniem! Wrażenia? Zachwyt!!! Wchodzę,a tam bardzo urokliwe pomieszczenie,świece na stolikach,a za barkiem przeurocza pani:-)) Zamówiłem herbatę,bo kawę pijam niezwykle rzadko. Pani Monika zaproponowała mi do wyboru cztery rodzaje herbaty: białą, czarną, czerwoną i zieloną. Wybrałem jedną z trzech czerwonych!! Bardzo smaczna była ta herbatka,a czas miło spędzony:-))  Gdy będziecie w Starym Koninie polecam kawiarenkę "Café de Monique" na rogu ul: Śliskiej i Placu Wolności!!!! Wyczytałem w internecie,że odbywają się tam też koncerty!  Przemek:-))


oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

"O niebieskim pachnącym groszku".

piątek, 10 września 2010 7:56

    Dziś o artystce wielkiej,o kobiecie wspaniałej! Młodzież być może nie zna piosenek takich jak "Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie", "Już szumią kasztany" ,albo piosenki "Dawno chyba". Ja należę do pokolenia,gdy piosenki tej artystki nadawane były dość często w Radiu. Dziś o Magdzie Umer, bo tak nazywa sie ta artystka, jest jakby trochę ciszej. Gdzieś przeczytałem,że artystka planuje nagranie nowej płyty,ale jak daleko prace nad albumem są posunięte tego nie wiem. Ostatnim wydawnictwem pani Magdy jakie udało mi się nabyć jest reedycja koncertu z 1988 roku. Konfenansjerem podczas tego koncertu był aktor Stefan Friedmann,który prześcigał się w anegdotach z samą Magdą Umer i tutaj poległ,bo pani Magda nie dała mu dojść do glosu:-) Miotał się ów mężczyzna za kulisami,ale dał za wygraną w końcu,gdyż doszedł do wniosku,że z kobieta nie ma szans jeśli chodzi o gadanie:-) Pani Magda to kobieta prawdziwa po prostu!!! Rzecz ta ukazała się pierwotnie w wersji kasetowej w roku 1990,a w 2008 roku ukazała się reedycja na CD. Ja mam w swojej kolekcji autorską płytę naszej dzisiejszej artystki wydaną w roku mojego urodzenia,czyli w roku 1973 w wydawnictwie "Pronit". Rzecz nosi tytuł po prostu "Magda Umer". Dziś miło mi jest czasem posłuchać tego "vinylka" ,bo tak przyjemnie trzeszczy. Jesienny wieczór,przyjemne ciepło od fajerki,a z głośników słychać zaszumione dźwięki piosenek takich jak "Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie", albo "O niebieskim pachnacym groszku". Ta druga piosenka jest moją najbardziej ulubioną,więc w wersji wyjątkowej,bo zaszumionej prezentuje ją na moim chomiczku! Jest jeszcze rzecz Magdy Umer która trzeba mieć ( Magda Umer w wannie - link)  jest tam film o MU, 2 koncerty DVD,koncert CD oraz książka. Kobieta w wannie! Jak tu się nie zakochać w takiej artystce?! Od jakichś może czterech lat Magda Umer wystepuje na scenie w spektaklu kabaretowym w duecie z pewnym męzczyzną. Zresztą mezczyźni to najbardziej ulubiona płeć pani Magdy jak sama twierdzi:-) Spektakl ów nosi nazwę "Chlip,chop", a partnerujacy pani Magdzie mężczyzna nazywa sie Andrzej Poniedzielski. Tak sobie jeżdżą po kraju z tym spektaklem i nawet prowadzą razem blooga. ( Chlip-hop - link )


oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

niedziela, 19 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  89 220  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O moim bloogu

Moim hobby jest muzyka,książki,rower oraz słuchanie Radia (wyłącznie Polskiego). Robie też zdjęcia aparatem cyfrowym,ale to nie należy do moich pasji.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 89220

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Sport

Pytamy.pl